CopyPastehas never been so tasty!

STOP! SPIS!

by anonymous

  • 6
  • 0
1309 views

Wcale nie nawołujemy do bojkotu spisu powszechnego! Wcale nie chcemy pokazywać, jak on się będzie naprawdę odbywać (uważamy, że GUS też nie chce, całe szczęście my jesteśmy!). Wcale nie namawiamy do manipulowania danymi. Wcale!

 

Spis powszechny odbędzie się od 1 kwietnia do 30 czerwca tego roku. Można dać się spisać przez internet, telefon, bądź zostać spisanym przez jednego z chodzących rachmistrzów.

Kim są rachmistrzowie? To ludzie z łapanki. Chociaż po przeszkoleniu. Nikt nie da Ci gwarancji, że nie wpuszczasz do domu włamywacza, który teraz obejrzy sobie zamki, a wróci za miesiąc... Nie za bardzo możesz też sprawdzić, czy nie wprowadzasz na pokoje przebierańca. Zatem: rachmistrzów do domu wpuszczać – nie wolno, (do czego wcale nie namawiamy)!

Rachmistrz przyjdzie z urządzeniem elektronicznym, które zapisze twoje współrzędne GPS. Jeśli jesteś zameldowany w Krakowie, a mieszkasz w Warszawie, żaden urząd o tym nie wiedział. Zebranych będzie więcej informacji, o czym nikt Ci nie powie (prócz nas).Lokalne urzędy są zobowiązane do przekazywania GUSowi wszelkich danych o Tobie. W jednym miejscu zostaną zebrane informacje m.in. o Twoich zarobkach (od skarbówki, tfu!), świadczeniach jakie pobierasz (od ZUSów, opieki społecznej) i o takich wrażliwych sprawach jak przebyte choroby (NFZ też jest zobowiązany!). Ochronę danych osobowych można między bajki włożyć. (Ale my się wcale nie czepiamy)!

Wprost zostanie ci zadanych co najmniej 15 pytań. Jeśli jesteś właścicielem budynku, zostaniesz pytaniami zbombardowany – GUS chce wiedzieć m.in. jaką masz kuchenkę (po co to komu?! Ale nie, wcale się nie czepiamy!). Jeśli przebywasz w mieszkaniu spółdzielczym – oczywiście nikt Cię nie poinformuje jakie dane zostały zebrane bez Twojej wiedzy. Możesz mieć także pecha i zostać wylosowany na spis szczegółowy. Dostaniesz się wtedy pod prawdziwe gradobicie pytań, 200 pytań. Apage satanas! Wcale nie denerwujemy się...

Wg ustawy GUS musi „zdepersonalizować” (tzn. pozbawić imion, nazwisk, peseli) zebrane dane w ciągu dwóch lat. Wiesz jak to z deadline'ami. Przez 2 lata kilkaset osób będzie miało dostęp do pełnych informacji o każdym z nas, w tym do tych delikatnych. Wcale nam się nie wydaje, że ktoś może to wynieść. Wcale. A potem wykorzystać... Wcale się nie obawiamy, bo urzędnicy przecież dochowują obietnic. Chociaż za złamanie w zasadzie nic im nie grozi, ale przecież skłądają(!) - „przysięgę statystyczną”.

Przemyśl to i dołącz do nas! Do nas, którzy wcale nie nawołujemy do bojkotu spisu powszechnego! Wcale nie chcemy pokazywać, jak on się będzie naprawdę odbywać. Wcale nie namawiamy do manipulowania danymi. Wcale! Bo za takie nawoływania grożą kary!

 

Wypowiedź jednego z nas (przed spisem jeszcze anonimowego):

"Ja wypełnię ankietę tak:

Narodowość:

- SIEROTA

Wyznanie:

- Obrońca Krzyża

W jakim języku (językach) rozmawia pan/pani najczęściej w domu?

- C++

W jakim zawodzie pan/pani pracuje?

- Inżynier Systemów bezpieczeństwa jądrowego

Jaki jest główny rodzaj działalności instytucji która jest pana/pani dodatkowym miejscem pracy?

- wysyłanie naukowców przebranych za gigantyczne stonogi i pluszowe zabawki do przedszkoli w celu integracji dzieci z zaawansowanymi technologiami

plany posiadania dzieci?

- 40! bo chcę potem ich głosami wygrać wybory…

Ile masz dzieci?

-Panie, a bo ja wiem. Boje sie dziecko skrzyczeć na ulicy bo nie wiem czy to nie moje…"

 

Możesz nas znaleźć na facebooku pod tym adresem: http://www.facebook.com/pages/SpisStop/211596318854150?sk=wall#!/pages/SpisStop/211596318854150